| Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni. - Czy jest |
|
Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni. - Czy jest chleb wiejski? - Przecież to jest pralnia Drechu wziął i wpier****ł pracownikowi pralni. Nastepnego dnia drech znów wchodzi do pralni. - Bagietke poproszę! - Chłopie zrozum t.o.j.e.s.t.p.r.a.l.n.i.a - Bagietke poprosze! - Spierd***j! Dresiarz znów pobił pracownika pralni. Trzeciego dnia facet pracujący w pralni kupił 10 gatunków chleba. Znów wchodzi dres. - Czy macie banany? - Przecież wczoraj i przedwczoraj chleb chciałeś? - Cóż... chleb teraz nawet w aptece kupić można... Kategoria:O dresiarzach |
Kategorie
- Losowe
- Najlepsze
- Inne
- O babie
- O bacy
- O biznesmenach
- O blondynkach
- O dresiarzach
- O dzieciach
- O informatykach
- O Jasiu
- O małżeństwie
- O pijakach
- O policjantach
- O rodzicach
- O sąsiadkach
- O studentach
- O Szkotach
- O teściowych
- O Wąchocku
- O wędkarzach
- O zajączku
- O zwierzątkach
- Ostatnie słowa
- Sportowe
- Szczyty
- SzołBizness ;)
- U lekarza
- Zakręcone powiedzonka